♥I wanna be Your LOVER!♥
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Basen

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Maku

avatar

Liczba postów : 49
Join date : 25/07/2013

PisanieTemat: Basen   Sro Sty 29, 2014 11:10 pm

Zamknięty basen przeznaczony dla uczniów i nauczycieli. Otwarty jest niemal cały czas. Woda jest podgrzewana i czyszczona.

Wszedł na basen i mimowolnie się uśmiechnął. Woda lśniła pięknie. Nie zważając na nauczyciela, rzucił plecak na bok i rozebrał się, a potem w bieliźnie podbiegł do basenu i wskoczył do Niego na główkę. Przez dłuższy czas się nie wynurzył, a kiedy w końcu to zrobił położył się na wodzie i odetchnął rozluźniony. Zdecydowanie ta szkoła jest idealna. Oddychał spokojnie. Teraz dopiero sobie Eiji mógł popatrzeć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eiji
Pielęgniarka
avatar

Liczba postów : 140
Join date : 25/01/2014
Skąd : Japończyk z nutką hiszpańskiej krwi

PisanieTemat: Re: Basen   Sro Sty 29, 2014 11:19 pm

Gdy chłopak rozebrał się i skoczył do wody Ejii'emu aż zaparło dech w piersi, widząc taakie ciało. Po chwili zamienił się w liska i skoczył również do basenu, był ciekawy jak zareaguje chłopak na jego postać. Wynurzył sie i otrzepał łepek, jako lis nie powinien lubieć wody, ale Eiji był wyjątkiem, on ją uwielbiał. Podpłynął do nieznajomego i szturchnąl go łepkem w bok chcąc zwrócić na siebie uwagę. Eiji był ciekaw, czy jego wymarzony przystojniak będzie chcią się z nim pobawić, wynurzył mokra kitkę i w tym momencie ochlapał wodą chłopaka, nie do końca chcąc, ale i tak się uśmiechnął po lisiemu i miał iskierki rozbawienia w oczach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maku

avatar

Liczba postów : 49
Join date : 25/07/2013

PisanieTemat: Re: Basen   Sro Sty 29, 2014 11:24 pm

Tylko, że Maku nie był zbyt chętny do zabawy. Ochlapał wodą lisa, a potem zanurkował. Zrobił jeden cały basen zadowolony. Tak... Zdecydowanie za tym tęsknił.
-Lisy chyba nie lubią wody co?
Spytał. Leżał sobie na wodzie obok Niego. Humor mu się poprawił i rozluźnił się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eiji
Pielęgniarka
avatar

Liczba postów : 140
Join date : 25/01/2014
Skąd : Japończyk z nutką hiszpańskiej krwi

PisanieTemat: Re: Basen   Sro Sty 29, 2014 11:29 pm

Lis widząc jak chłopak nurkuje zanurkował za nim i płynąl cały czas koło niego. Co jakiś czas chlapał go wodą czując iż zapach jaki wydziela chłopak zmienił skład i pachnie przyjaźniej. Słysząc pytanie tylko pokręcił łepkiem i zanurkował, chcąc pokazać iż Eiji nie jest zwykłym lisem. Wynurzył się i patrząc na pływaka uśmiechnał się po swojemu . W pewnym momencie popatrzył na chłopaka i na basen znacząco i zacząl płynąc mając nadzieję iz ten zrozumie, że lis chce się pościgać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maku

avatar

Liczba postów : 49
Join date : 25/07/2013

PisanieTemat: Re: Basen   Sro Sty 29, 2014 11:32 pm

Widząc, co proponuje uśmiechnął się. Stanął na miejscu startowym.
-Dam Ci fory. Na mój znak.
Powiedział ustawiając się i czekając aż lis się ustawi.
-Start!
Krzyknął i wybił się. Przeleciał naprawdę dużo. Płynął szybko i bardzo umiejętnie. Był utalentowany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eiji
Pielęgniarka
avatar

Liczba postów : 140
Join date : 25/01/2014
Skąd : Japończyk z nutką hiszpańskiej krwi

PisanieTemat: Re: Basen   Sro Sty 29, 2014 11:38 pm

Lis by wniebowzięty jak chłopak się ustawił. Podszedł i stanąl koło niego i na jego słowa o forach pokręcił głową to się zdziwi pomyślał. Na jego znak skoczył do wody i płynąc pod wodą zwrównał się z chłopakiem, a nawet go w pewnym momencie wyprzedzając. Po chwili dobił do drugiego brzegu, wynurzył sie na chwilaby złapać oddech i zanurkował z powrotem mijając drugiego pływaka gdy ten dobijał do brzegu. Lis miał nad towarzyszem przerwagę o pół torej długości swojego ciała, a więc nie wielk, mimo to plynał jakby zależało od tego jego życie. Chciał pokazać, gdzie chłopak może sobie wsadzic swoje fory.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maku

avatar

Liczba postów : 49
Join date : 25/07/2013

PisanieTemat: Re: Basen   Sro Sty 29, 2014 11:43 pm

Dawał mu fory, ale widząc jak go wyprzedza przyspieszył i wyprzedził go po odbiciu. Z Maku nie wygra. Wyciągnął prawie maks swoich możliwości. Popłynął do brzegu i wynurzył się.
-Nieźle jak na lisa.
Stwierdził z uśmiechem leżąc sobie w wodzie. Zamruczał cicho. Mógłby z wody nie wychodzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eiji
Pielęgniarka
avatar

Liczba postów : 140
Join date : 25/01/2014
Skąd : Japończyk z nutką hiszpańskiej krwi

PisanieTemat: Re: Basen   Sro Sty 29, 2014 11:54 pm

Eij widząc jak go wyprzedza jeszcze mocniej przyspieszył, jednak przegrał o pół długości swojego pyszczka. Podpłynąl do chłopaka i leżąc na wodzie zmienił się w ludzką postać. -Jak buntownik ma na imię?, Eij chciałby wiedzieć- spytał i przekręci się na plecy patrząc na sufit. Był ciekaw czy chłopak zdradzi mu swoje imię , wyglądał na takiego co będzie się o to droczył, a lisek lubi się droczyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maku

avatar

Liczba postów : 49
Join date : 25/07/2013

PisanieTemat: Re: Basen   Sro Sty 29, 2014 11:58 pm

-Nie powinno Cię to obchodzić.
Mruknął. Wyszedł z wody. Niedługo miał zamiar się zwijać więc musi wyschnąć. No i znaleźć jakieś miejsce na noc. Usiadł na ławce ociekając wodą. Ciało miał seksowne to trzeba mu przyznać. Odetchnął znów zadowolony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eiji
Pielęgniarka
avatar

Liczba postów : 140
Join date : 25/01/2014
Skąd : Japończyk z nutką hiszpańskiej krwi

PisanieTemat: Re: Basen   Czw Sty 30, 2014 12:05 am

Lis tylko na niego popatrzyłi wzruszył raminami. Wyszedł z wody będąc goły, ale nie przejmowa się tym, choc wiedział iż przystojniak koło niego zapewnei na niego in tak nie spojrzy. Usiadł na ławeczce i patrząc na chłopaka powiedział - niby nie, ale Eiji'emu się należy za trzymanie pyszczka na kłodkę. Więc myśle iż za pomoc w zrelaksowaniu się ty zdradzisz mi swoje imię.- Uśmiechnął się i zacząl ubierać. Gdy był już ubrany popatrzył na chłopaka i spytał -masz gdzie nocować?, bo wyglądasz na takiego , który co noc szuka noclegu. Jak nie możesz przespać się w moim gabinecie.-
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maku

avatar

Liczba postów : 49
Join date : 25/07/2013

PisanieTemat: Re: Basen   Czw Sty 30, 2014 6:46 am

-Ph... Maku.
Mruknął. A to czy zrozumie, o co chodzi, to już nie Jego sprawa. Wycisnął trochę wody z włosów i zagarnął je seksownym ruchem do tyłu.
-Jestem nielegalnie na terenie szkoły. Wykorzystałem Cię jako tarczę, a Ty proponujesz mi nocleg? Co jest z Tobą?
Spytał nieco zaskoczony. Równie dobrze może się przespać gdzieś w pracy, ale raczej szef zadowolony nie będzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eiji
Pielęgniarka
avatar

Liczba postów : 140
Join date : 25/01/2014
Skąd : Japończyk z nutką hiszpańskiej krwi

PisanieTemat: Re: Basen   Czw Sty 30, 2014 2:15 pm

-hmmm... Maku mówisz, miło mi Eiji'ego imię już znasz - uśmiechnął się słodko. Gdy Maku przerzucił swoje włosy liskowi aż oczy się świeciły. cudny, młody bóg pomyślał, następnie wstał i porozciągał się. Podszedł do chłopaka i rzekł - fakt jesteś nielegalnie,Eiji dał się manipulować i zaciągnąć na basen jako Twoja tarcza, a co do noclegu Eiji widzi iż go nie masz więc oferuje swój. Jakby kto pytał zawsze mogę powiedzieć iż jesteś dziwką, a ja Cię sobie zamówiłem-. spojrzał na niego lekko zarumieniony. - A właśnie czym się zajmuje Maku? - spytał ciekawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maku

avatar

Liczba postów : 49
Join date : 25/07/2013

PisanieTemat: Re: Basen   Czw Sty 30, 2014 2:55 pm

Zaśmiał się w głos aż łapiąc się za brzuch.
-Nawet nie wiesz, jak bardzo trafiłeś z tym zawodem. - Stwierdził niemal płacząc ze śmiechu. Wstał z miejsca i ubrał się, a potem zarzucił plecak na ramię.
-Chyba będę zmuszony odmówić. Moje usługi tanie nie są. - Przyznał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eiji
Pielęgniarka
avatar

Liczba postów : 140
Join date : 25/01/2014
Skąd : Japończyk z nutką hiszpańskiej krwi

PisanieTemat: Re: Basen   Czw Sty 30, 2014 3:06 pm

Spojrzał na niego lekko zmieszany, ale zaraz potem przyjrzał mu się dokładnie i rzekł -nie dziwię się jesteś bardzo przystojny i męski -. Przekrzywił główkę i chwilę się zastanowił po czym klasnął dłońmi i podejmując decyzję powiedział -Eiji może nie wygląda ale Eiji jest pewny iż będzie go na Maku stać, więc jak Panie zaoferujesz mi swoje usługi?- zaśmiał się . Spojrzał na niego poważnie oczekując odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maku

avatar

Liczba postów : 49
Join date : 25/07/2013

PisanieTemat: Re: Basen   Czw Sty 30, 2014 3:40 pm

Ten facet naprawdę go zaskakuje. Podszedł do Niego i pochylił się, całując go bardzo namiętnie w usta.
-Więc prowadź do swojego pokoju. - Powiedział uśmiechając się lubieżnie i oblizując wargi po tym pocałunku. Plecak trzymał na ramieniu i patrzył uważnie na chłopaka. Wymięknie, czy serio będzie chciał skorzystać z Jego usług? Zapowiada się ciekawa noc...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eiji
Pielęgniarka
avatar

Liczba postów : 140
Join date : 25/01/2014
Skąd : Japończyk z nutką hiszpańskiej krwi

PisanieTemat: Re: Basen   Czw Sty 30, 2014 3:51 pm

Wymiękł jak poczuł namiętny pocałunek, odsdał go, przylegając do ciała chłopaka.Było wspaniale jego wargi były tward, a jednocześnie miękkie. Całował go tak jak lisek myślał iż będzie, zaborczo i pokazująciż On tu rządzi. Wziął go za rękę i szedł korytaerzem w stronę gabinetu i swojego pokoju.
- Jeśli Maku myśli iż Eiji wymieknie to Makun sie zdziwi, dla Eji'ego to będzie wyzwanie, a dla Maku jedna z niezapomnianych nocy w jego życiorysie- powiedził odwracając się na chwilkę do nie go i muskając jego wargi w obietnicy szalenstwa.

z/t x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cornel
Buntownik
avatar

Liczba postów : 22
Join date : 11/02/2014

PisanieTemat: Re: Basen   Czw Lut 13, 2014 3:46 pm

Na wyłożonym kafelkami wyjściu z męskiej szatni pojawił się ubrany tylko w jasnopomarańczowe szorty do kolan Cornel. Na widok opustoszałego basenu, jak zapewniano go w recepcji, uśmiechnął się pod nosem i wciągnął głęboko powietrze. Wszędzie było czuć zapach chloru unoszący się z wody. Chciał trochę się rozciągnąć i popływać, a nie przepadał za dużą widownią. Dlatego też wybrał tak późną godzinę, bo komu chce się po dwudziestej pierwszej tu przychodzić. I to jeszcze w piątek. Większość chłopaków zapewne imprezuje i pije, więc tym bardziej była to odpowiednia pora.
Podszedł do brzegu basenu i schylił się by zamoczyć dłoń w wodzie. Jak zwykle temperatura była odpowiednia. Pewnie mieli jakieś podgrzewacze pod basenem, bo nie wierzył, że ciągle dopuszczali nowej ciepłej wody, gdy stara się ochładzała.
- No to czas zaczynać…- Wyprostował się, przeciągając się mocno z rękoma u góry i odszedł kawałek od basenu na suchy teren. Nie chciał poślizgnąć się przypadkiem i sprawić rodzicom tyle radości, uderzając głową w kant basenu i topiąc się w samotności. Tak dobrze to nie będzie.
Kilka szerokich ruchów głowy na rozruszanie mięśni szyi, by przejść coraz niżej do ramion, barków i mięśni brzucha. Serią skłonów zakończył przygotowanie i spojrzał na basen. Długo już nie pływał. Póki było ciepło, biegał po alejkach lub  ćwiczył na dziedzińcu. Teraz niestety nie miał takiej możliwości, więc wrócił z powrotem na basen. Dlatego też bez ociągania stanął ponownie na brzegu sztucznego zbiornika i przygotował się do skoku w przejrzyście czystą wodę a na twarzy błąkał mu się szeroki uśmiech samozadowolenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akira
Nauczyciel
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 06/02/2014

PisanieTemat: Re: Basen   Czw Lut 13, 2014 9:26 pm

Szedł wzdłuż krawędzi basenu. Niespiesznie, wręcz leniwie, stawiając miękko krok za krokiem. Każdy jego ruch przywodził na myśl spokojnego, lecz wciąż śmiertelnie niebezpiecznego drapieżnika, który przemierza dobrze sobie znany teren w poszukiwaniu ofiary. Zgadza się - Akira był bestią. Nieczułą, okrutną i bezwzględną. Ale za to piekielnie seksowną - co dzisiejszego wieczoru rzucało się w oczy jeszcze bardziej niż zwykle. Wysokie, umięśnione ciało wampira było niemal nagie; osłaniały je jedynie ściśle przylegające do skóry kąpielówki typu bokserki. Rzecz jasna, czarne. Akira właściwie nie posiadał ubrań w innym kolorze. Uważał, że jedynym słusznym kolorem dla wampira (niezależnie od pory dnia czy nocy) jest czerń i  była to główna zasada estetyczna, jakiej hołdował. A wyznawał ich jeszcze co najmniej kilka.
Wpatrując się uważnie w smukłą sylwetkę pływającego w basenie ucznia (założył z góry, że to uczeń, ponieważ wszystkich nauczycieli już jako-tako kojarzył z widzenia), powolnym ruchem przeczesał swoje długie, ciemne włosy i związał je czarną gumką w luźnego, niedbałego kucyka. Cóż, skoro przyszedł tu popływać, tylko by mu przeszkadzały.
- Hej, ty! - zawołał, przystając przy krawędzi basenu, a jego niski, władczy głos poniósł się echem nad powierzchnią wody. Akira oczywiście widział jasnowłosego chłopaka pierwszy raz w życiu. Ale ostatecznie pracował tu od zaledwie paru tygodni, trudno żeby znał każdego ucznia, niezależnie od tego, jak bardzo pociągający czy seksowny by nie był. - Nie spodziewałem się, że zastanę tu kogokolwiek o tej porze. A zwłaszcza ucznia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cornel
Buntownik
avatar

Liczba postów : 22
Join date : 11/02/2014

PisanieTemat: Re: Basen   Pią Lut 14, 2014 12:07 pm

Z początku bawił się tylko i wyłącznie w wodzie, robiąc fikołki, próbując stawać na rękach, ale w końcu nadszedł czas na coś bardziej wysiłkowego. Postanowił sprawdzić, ile okrążeń uda mu się zrobić, nim zupełnie opadnie z sił. Lewa, prawa, lewa, prawa – powtarzał w myślach tę sekwencję za każdym ruchem ręki, próbując dodać sobie tym jak najwięcej sił. W końcu wiara we własne możliwości to główny czynnik każdego sukcesu, a od zawsze mówili mu, że właśnie do tego był stworzony. Do niczego innego się nie nadaje. I chyba w to nawet uwierzył. Jednak do tego odrobina pracy także jest wymagana, więc nie pozwalał sobie na obijanie się i wytrwale płynął cały czas do przodu. Dopiero gdy kończył drugą długość basenu czuł, że powoli opada z sił i nie dopłynie już z powrotem, ale warto było spróbować, ile się dało. Szybki wdech i odbicie się od ścianki. Domyślał się, że gdyby nie ta cisza i pustka, to nie mógłby tak się przemęczać, bo wszyscy mówiliby, że się przećwiczy. Jednak on wolał zawsze zrobić coś raz a porządnie, a nie co chwilę odpoczywać. Płynąc kraulem, widział na zmianę ścianę, okno, ścianę, człowieka, ścia… Zaraz! Człowiek na horyzoncie? W tym samym momencie usłyszał, jak ktoś do niego zawołał i prawie udusił się wodą, bo dostała mu się do gardła przez zaskoczenie. Zaczął energicznie machać rękoma i próbował dopłynąć do bliższego brzegu. Poziom wody był odrobinę za wysoki dla niego w miejscu, gdzie się znajdował i nie dotykał dna.
- Chcesz mnie zabić? – powiedział z wyrzutem do nowoprzybyłego, gdy dopłynął do brzegu i mógł się czegoś przytrzymać. Dopiero wtedy zwrócił na niego większą uwagę, zaczynając żałować swojego tonu. Tak to jest, gdy najpierw się mówi, a potem dopiero myśli. Kojarzył z twarzy mężczyznę, którego miał przed sobą. O nauczycielu, choć był tu od niedawna, krążyły już plotki wśród uczniów i to niezbyt pochlebne. Nazbierałby ładny spis nieprzyjemnych epitetów. Mimo to sam osobiście o nim nic nie wiedział. Ba, nawet imię czy nazwisko było mu nieznane. – A zabronione tu przebywanie? Sądziłem, że otwarte całodobowo.
Starał się nie patrzeć zbyt często na mężczyznę, bo samemu znajdował się zdecydowanie w zbyt niekomfortowym miejscu. A tamten też mógłby się ubrać a nie tak prezentować swoje ciało dookoła. W końcu byli tu biedni uczniowie narażeni na te widoki. No może nie teraz, ale byli. A co jak któryś wpadnie nagle w szał miłości i zacznie go obsypywać liścikami miłosnymi? Będąc tak długo w tej szkole chyba nic by go już nie zdziwiło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akira
Nauczyciel
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 06/02/2014

PisanieTemat: Re: Basen   Sob Lut 15, 2014 4:52 am

- Och... wybacz, nie chciałem cię przestraszyć - odparł spokojnie. Rzecz jasna, tak naprawdę nie było mu ani trochę przykro i dbał o życie przypadkowo spotkanego ucznia tyle co o zeszłoroczny śnieg. Niemniej ucieszył go fakt, że chłopak nie utopił się w wodzie wskutek niefortunnego zakrztuszenia. Pastwienie się nad innymi swoją drogą, ale Akira nie chciał, by ktokolwiek w szkole (i poza nią zresztą też) posądzał go o mordercze zapędy. Przecież nawet takowych nie okazywał... zbyt często. A w każdym razie w tej chwili było mu do tego daleko. Zdecydowanie bardziej wolał przyglądać się sylwetce jasnowłosego, doskonale widocznej pod przejrzystą taflą wody. I to, co widział, całkiem mu się podobało. Ha. W normalnej sytuacji wampir po prostu wskoczyłby do basenu i wziął bez pytania czy szczególnych subtelności to, co uznał za swoje. Ta sytuacja jednak nie była normalna. Konfrontacja na linii nauczyciel-uczeń każdorazowo nastręczała pewnych trudności, i to nierzadko niezależnie od chęci obu stron. Takie relacje po prostu z góry skazane były na błądzenie wśród meandrów tego, co się chce i tego, czego nie wolno. Przeklęte konwenanse. Tak się jednak składało, że Akira lubił wyzwania. Ostatecznie, nie chodzi o to, by króliczka złapać, ale by go gonić. - Hmm, chyba nie miałem dotąd przyjemności cię uczyć - zagaił, kucając i nachylając się nieco nad krawędzią basenu. Słowo "przyjemność" zabrzmiało w jego ustach mocno dwuznacznie, aczkolwiek wciąż niezbyt nachalnie. Bardziej jak ukryte pomiędzy wierszami pytanie o wybór. Wampir nie chciał przecież spłoszyć swojej... ofiary. - Jak ci na imię? - spytał miękkim, zmysłowym głosem, odrobinę prowokująco wpatrując się w błękitne tęczówki chłopaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cornel
Buntownik
avatar

Liczba postów : 22
Join date : 11/02/2014

PisanieTemat: Re: Basen   Sob Lut 15, 2014 8:35 am

Z całych sił powstrzymywał się, by nie odpowiedzieć nauczycielowi w sposób mało przyjemny i nie wymagający wielkich zdolności w sprawach elokwencji. Jednak dość dużo razy miał problemy przez swój niepowstrzymany język przy starszych osobach w tej szkole, że ten jeden z niewielu razy postanowił się ugryźć w niego. Za to odezwał się już bardziej spokojnie i starał się o całkiem naturalny ton.
- Przestraszyć to nawet dobre słowo. Również byłem przekonany, że nikogo tu nie spotkam o tej porze dnia i to w piątek. Nikt normalny nie przychodzi teraz tylko upija się do nieprzytomnego… proszę pana. – nie wiedzieć czemu, im był ktoś starszy, to zależało mu na większym szacunku od młodzieży. Jeśli wiek miałby pod tym względem wiele na rzeczy. Dlatego zakończył swoją wypowiedź czysto formalnym zwrotem, by przypadkiem nie narobić sobie żadnych zbędnych nieprzyjemności.  Jednak mimo to uniósł odrobinę kąciki ust w przyjemnym uśmiechu. Bo niby czemu miał tego nie robić? W jakiejkolwiek stresującej sytuacji by się nie znalazł, znajdował w sobie zawsze pokłady dobrego humoru. –Nie będę przeszkadzał, jeśli jeszcze prze chwilę pozostanę tu i zakończę ćwiczenia? – Pytanie czysto retoryczne, jednak jak już brać się za konwenanse, to i wypadało o taką drobnostkę spytać. Mimo to, choć wydawać by się mogło, że Cornel był zupełnie opanowany, to wewnątrz odrobinę się… niepokoił? Miał mętlik w głowie? Może nawet bardziej niż odrobinę i miał nadzieję, że naprawdę nie widać tego po nim. No bo to jednak niecodzienne by paradował przed Tobą prawie nagi mężczyzna, z całkiem ponętnie wyćwiczonym ciałem i to w dodatku nie człowiek. A i owszem, zdążył już zauważyć typowe oznaki wampira, choć jeszcze nie miał co do tego zupełnej pewności. Póki co można ocenić ją na osiemdziesiąt procent. Całe szczęście nie czuł się aż tak niekomfortowo jak na początku swojej przygody z obcymi rasami, gdzie potrafił być aż nazbyt wścibski i dopytywać się o różne rzeczy, nie zważając przy tym na to, że mógł przypadkiem obrazić rozmówcę czy wchodzić w nieprzyjemne dla niego tematy. On po prostu był ciekawy.
- Co prawda to prawda, jeszcze nie było przyjemności spotkać się na zajęciach czy poza nimi. – w ustach chłopaka słowo przyjemność nie miało mieć w sobie żadnego oddźwięku, zwyczajnie powtórzył z wypowiedzi mężczyzny, ale gdyby tylko wiedział, co siedziało w głowie nauczyciela, z pewnością powstrzymałby się przed jego użyciem. Zdecydowanie. Twarz Korni, twarz. Ewentualnie okna z tyłu. I to też niezbyt długo patrzeć na to pierwsze czy klatę bez względu na to, jak przyjemnie by się nie zerkało. Gdyby tylko mógł, zrobiłby ogromną krzywdę mężczyźnie za to, jak się zachowywał. Cornel nawet nie dostrzegał, że część jego ruchów była dokładnie zaplanowana. Wydawało mu się, że to tylko wyobraźnia za wiele mu podpowiadała –Nazywam się Cornel, Cornel Adlar.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akira
Nauczyciel
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 06/02/2014

PisanieTemat: Re: Basen   Sob Lut 15, 2014 3:17 pm

- Cóż, nie każdy lubi upijać się do nieprzytomności... alkoholem - uściślił po chwili, uśmiechając się. Zza jego kształtnych warg zalśniły długie, ostre kły, wyraźnie sugerujące, że innym płynem Akira z pewnością by nie pogardził. - I nie, nie mam nic przeciwko twojej obecności. Prawdę mówiąc, jest mi ona nawet na rękę. Towarzystwo drugiej osoby sprzyja temu, by na treningu dać z siebie więcej. - Mówiąc, to wampir jednym, zwinnym ruchem ześlizgnął się do basenu. Stał teraz w wodzie zaledwie milimetry od jasnowłosego chłopaka. Blisko... zbyt blisko. - Rywalizacja... - wyszeptał z ustami tuż przy jego szyi, po czym niemal natychmiast się odsunął, odpływając nieco w bok i zajmując sąsiedni tor. - ...rywalizacja jest dobra. Może miałbyś ochotę się ze mną pościgać? - spytał zachęcająco. Jego wargi znowu wygięły się w uśmieszku, ale tym razem więcej w nim było kpiny niż zmysłowości. No już. Pokaż na co cię stać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cornel
Buntownik
avatar

Liczba postów : 22
Join date : 11/02/2014

PisanieTemat: Re: Basen   Sob Lut 15, 2014 3:40 pm

Wystarczył jeden rzut okiem, by zobaczyć lśniące kły wampira. Jednak zajęcia odnośnie rozpoznawania obcych ras nie poszły na marne. Powinien mieć zdecydowanie wyższą ocenę niż postawił mu prowadzący. Po weekendzie uda się do niego na konsultacje i poważnie z nim porozmawia o jego notach.
- Zwykle jest mi to naprawdę obojętne, czy ktoś jest obok mnie, czy jestem sam. A nawet może lepiej, gdy jestem sam niż jakieś obce osoby krążą dookoła mnie, komentując wszystko. Ale skoro pan też zamierza ćwicz… – Urwał w półzdania, gdy mężczyzna wskoczył do wody. Czy nie uczyli go o wymaganych odstępach w normalnych relacjach międzyludzkich? Przynajmniej odstęp pół metra. Przynajmniej! Czuł się dziwnie nieswojo przez tę bliskość i dopiero, gdy odległość znowu się zwiększyła zauważył, że przez cały czas wstrzymywał powietrze w płucach a serce biło mu jak oszalałe ze strachu. No bo kto wie, co takiemu wampirkowi przyjdzie do głowy? Jednak był przywiązany do swoich części ciała i nie chciał ich za szybko tracić.
Na wyzwanie odpowiedział wesołym uśmiechem, pełnym pewności siebie i samozadowolenia. Nie pomyślał wcale o tym, że jako ktoś z innej rasy może mieć więcej siły od niego. A gdzie tam! Był stary, więc zapewne szans żadnych nie miał, a jeśli nawet jakieś to tylko lepsza konkurencja będzie. Zanurkował pod powierzchnią wody i podpłynął na swój tor, a wynurzając się, odwrócił głowę w kierunku nauczyciela – Z chęcią przyjmę wyzwanie, ale nie obiecuję oddania wygranej. Jakie zasady? – Rozejrzał się dookoła basenu, czy przypadkiem nikt nie postanowił przyjść pooglądać widowiska. Wcale by się nie zdziwił, gdyby ktoś postanowił mieć z nich ubaw, ale nikogo nie dostrzegał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akira
Nauczyciel
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 06/02/2014

PisanieTemat: Re: Basen   Sob Lut 15, 2014 3:58 pm

Przymknął oczy, nieznacznie rozluźniając ramiona i oswajając się z wodą. Była przyjemna... nawet bardzo. Miała idealną temperaturę i miękko, wręcz pieszczotliwie otulała jego ciało. Wampir uśmiechnął się mimowolnie. Bezpiecznie... spokojnie. Od zawsze lubił pływać - nawet w czasach, gdy był jeszcze zwykłym śmiertelnikiem - i teraz czuł się zdecydowanie jak w swoim żywiole. Nie było szans na to, by przegrał.
Najmniejszych.
- Hmm, cztery długości, styl dowolny? - zaproponował niedbałym tonem. W pierwszej chwili chciał powiedzieć, żeby to Cornel zdecydował, ale ostatecznie kto rzucił wyzwanie, ten powinien je doprecyzować, czyż nie?  - Szczerze mówiąc... - zagaił, otwierając oczy i patrząc z ukosa na chłopaka. - ...bardziej interesuje mnie, jaką nagrodę przewidujemy dla zwycięzcy. Bo sama satysfakcja to chyba trochę za mało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cornel
Buntownik
avatar

Liczba postów : 22
Join date : 11/02/2014

PisanieTemat: Re: Basen   Sob Lut 15, 2014 4:17 pm

W pierwszej chwili chciał głośno zaprotestować odnośnie długości do przepłynięcia, ale skoro nauczyciel tak beztrosko to wypowiedział, to chyba nie będzie miał żaden z nich z tym problemu. W końcu co to jest przepłynąć te cztery razy basen. I zapewne jak Cornel nie da rady, to tym bardziej drugi mężczyzna.
- Cztery? W sam raz. Pasuje – wypowiadając te słowa spojrzał na drugi koniec basenu i w oczach pojawiła mu się odrobina zwątpienia, ale nie mógł się już teraz poddać. Wygra to. – Sądziłem, że nagroda w postaci satysfakcji będzie wystarczająca, ale skoro tak… – Wzrokiem powrócił na mężczyznę i zastanawiał się, co może być odpowiednim pomysłem na nagrodę dla zwycięzcy. Przy okazji obserwował ramiona i barki nauczyciela. Było przecież na czym oko zawiesić. – Trudny wybór. Mogę zaproponować, ale proszę zweryfikować. Jeśli wygram to będę miał fory na zajęciach i nie będę musiał też specjalnie na nie przychodzić do pana? A w przeciwnym wypadku gdybym jakimś cudem przegrał… może… może będę najpilniejszym uczniem na pana zajęciach? – Wpadł mu do głowy jeszcze jeden pomysł ku przegranej, ale nie wiedział, czy wypadało przy nauczycielu. Choć żyje się dziś, a umiera dopiero jutro. – Ewentualnie przy mojej porażce mogę od czasu do czasu dostarczyć świeżej krwi dla pana – po tych słowach uśmiechnął się podejrzanie w stronę rozmówcy, unosząc zdecydowanie wyżej jeden kącik ust niż drugi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Basen   

Powrót do góry Go down
 
Basen
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Basen i leżaki
» Basen
» Basen [SW]
» Basen "Tanoshi"

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: Sala Gimnastyczna-
Skocz do: