♥I wanna be Your LOVER!♥
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Park

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Eiji
Pielęgniarka
avatar

Liczba postów : 140
Join date : 25/01/2014
Skąd : Japończyk z nutką hiszpańskiej krwi

PisanieTemat: Park    Wto Lut 04, 2014 12:06 pm

Był to nie duży park z ścieżkami w, ławeczkami aby móc usiąść. W parku było mnóstwo ptaków niezważających na porę roku, czy to zima czy też lato ptaszków jestpełno i mnogo. Koło każdej ławeczki stała lampa ale nie taka aby oświetlic całą ławeczkę tylko aby nadac wieczorami swoisty klimat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eiji
Pielęgniarka
avatar

Liczba postów : 140
Join date : 25/01/2014
Skąd : Japończyk z nutką hiszpańskiej krwi

PisanieTemat: Re: Park    Wto Lut 04, 2014 12:40 pm

Obaj chłopcy szli za rekę i najwyrażniej im to nie przeszkadzało, a ja byłem w siódmym niebie, ponieważ wszyscy się na nas  gapili. Zpewne myśleli sobie jak ktoś taki i ktoś pokroju Maku mogą sobie iść za rekę i w ogóle, ale było miło. Cały czas zagadywałem go próbujac wskrzesic pomień zainteresowania innego aniżeli sprawy seksualne. Pytałem go o Jego rodzinę,ale ten temat przemilczał więc nie naciskałem wiedząc iż każdy ma takie sfery życiowe, kóre trzyma dla siebie. - Maku powiedz mi jak to jest z tą Twoją pracą? czemu w ogóle tak pracujesz ? spytałem i patrzyłem na Niego. - pięknie tu prawda Maku? ,zawsze uwielbiałem zimową porą chodzić w takie miejsca i bawić się.- powiedział i zmienił się w słodkiego liska. Odchodzac troszke od chłopaka obrzucił go sniegiem i czekał na reakcję, miął nadzieję iż Maku lubi się wygłupiać i robić szalone  rzeczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maku

avatar

Liczba postów : 49
Join date : 25/07/2013

PisanieTemat: Re: Park    Pon Lut 17, 2014 1:32 pm

Nie przemilczał, właściwie to chętnie, by mu o tym opowiedział, bo i czemu nie? Ale chyba jednak to Eiji nie chciał słuchać. Maku nie miał niczego do ukrycia. Nigdy nie wstydził się tego kim jest, jaki był i co robił wcześniej. Jego życie, nie było tajemnicą. Słysząc następne pytanie, już miał odpowiedzieć, ale chłopak znów mu nie dał. Zmienił się w lisa i zaczął Maku obrzucać śniegiem. Pokręcił oczyma i zebrał trochę śniegu. Zrobił śnieżkę i rzucił roześmianemu liskowi centralnie w pyszczek.
-Niby masz wiele pytań, ale nawet nie dajesz na nie odpowiedzieć.
Powiedział mu dość pogodnie. Zaraz zaczął zbierać następne kulki ze śniegu i rzucał w Niego, uciekając przy okazji, żeby nie oberwać śnieżką od Niego. Pokazał mu język, dając jasno do zrozumienia, że chętnie się pobawi, no i, że na pewno go nie złapie. Uciekał między pagórki, świeżo odśnieżonej ścieżki i między drzewa oraz ławki, zwinnie unikając Jego ataków. A potem nagle jakoś tak, potknął się i wylądował twarzą w śniegu, co wyglądało komicznie. Podniósł się i potrzepał głową nieco zdezorientowany. Co tak właściwie, przed chwilą się stało? A no, nie ważne! Odwrócił się, żeby zobaczyć jak daleko jest lis.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eiji
Pielęgniarka
avatar

Liczba postów : 140
Join date : 25/01/2014
Skąd : Japończyk z nutką hiszpańskiej krwi

PisanieTemat: Re: Park    Pon Lut 17, 2014 2:15 pm

Biegał wokół chłopak i cieszył się zabawą i tym, iż Maku chce się z niujm bawić w sumnie był od niego starszy a bawił się jak przedszkolak. Obrzuvasli się śniegiem i lisek biegal naokoło chłopaka unikajac pocisków z białego puchu i turlał się i czołgał sie do Maku i obsypał go śniegiem. Gonił gom i kiedy ten się pięknie przewrróció i odwróci zobaczył przed soba liska i jego roześmiany pyszczek oraz poczuł śmnieg na sobie z ogonka liska. Tak luisek był wredny i wykorzystał to iż tamten leży i nasypał na niego duzo śniegu aby był Maku białym bałwankiem. Po chwili jednak Przemienił się w człowieka i zgarnał śnieg z niego i się do chłopaka przytulił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maku

avatar

Liczba postów : 49
Join date : 25/07/2013

PisanieTemat: Re: Park    Czw Lut 20, 2014 9:23 pm

Zaśmiał się pogodnie kiedy był cały w śniegu. Kiedy się uśmiechał, był całkiem milutki, ale sam Maku nie lubił taki być. Wolał, kiedy ludzie raczej się do Niego nie zbliżają. Kiedy lisek się przytulił pogłaskał go po włosach.
-Straszna z Ciebie przylepa.
Zauważył i potargał go wrednie po grzywce.
-Co chcesz teraz robić?
Spytał go. Pewnie wróci do pytań, na które Maku nawet nie zdąży odpowiedzieć, chociaż kto wie? Może tym razem się uda? Uśmiechnął się do Niego, tak specjalnie tylko dla Niego. Dawno już się tak nie bawił. Zawsze sztywny i chłodny. To jakaś nowość dla Niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eiji
Pielęgniarka
avatar

Liczba postów : 140
Join date : 25/01/2014
Skąd : Japończyk z nutką hiszpańskiej krwi

PisanieTemat: Re: Park    Czw Lut 20, 2014 9:57 pm

- Wiem iż z Eiji'ego jest przylepa, zawsze była ale to lisie geny i o-powiedział i się uśmiechnął. Po chwili popatrzył na niego zabójczym wzrokiem - awrrrrr nie tykac moich włosów- zaśmiał się zaraz po tym i rzucił śnieg z ogona na ciało Maku. - Co chcę teraz robić?, hmm może odpowiesz mi na pytania ale wcześniej może byśmy poszli coś zjeść bo lisek jest głodny- spytał i popatrztyl na niego z wesołymi ognikami w oczach i cmoknał go w nos. Lubił usmniech Maku z uśmiechem chłopak wydawał się jeszcze przystojniejszy i ogólnie bardziej dostępny. mimo iż lisek lubił ludzi niewazne jak wyglądali to Maku naprawdę powinien sie częściej uśmiechać z powiodu tego iż pielęgniarka nie chciała, aby zrażał do siebie innych, szczególnie jeśli ma zamiar chodzić kiedyśm do szkoły. Eij wstał i złapał za rękę chłopaka leżacego wśniegu i podniósł go , po chwili już go ciągnął w stronę kawiarni, której mogliby się ocieplić i zjeść coś pożywnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maku

avatar

Liczba postów : 49
Join date : 25/07/2013

PisanieTemat: Re: Park    Pią Lut 21, 2014 3:10 pm

-A gdzie chcesz iść lisku?
Spytał wstając. Otrzepał tyłek ze śniegu. Trochę mu spodnie zmokły, ale na szczęście całe, więc zbytnio się nie przejmował. Złapał liska za rękę i ruszył w kierunku wyjścia z parku.
-Nie wiem jak Ty, ale ja mam ochotę na pizze.
Powiedział, a nie słysząc słowa sprzeciwu ruszył w odpowiednim kierunku.

z/t obaj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eiji
Pielęgniarka
avatar

Liczba postów : 140
Join date : 25/01/2014
Skąd : Japończyk z nutką hiszpańskiej krwi

PisanieTemat: Re: Park    Wto Mar 04, 2014 6:31 pm

Wrócili do parku po spożyciu jedzenia w restauracji, choć dokładniej mówiąc to Eiji zaciągnął Maku za rękę nie mówiąc ani gdzie idą ani nic tylko wziął złapał go za rękę i trzymając szedł przed siebie. Nie za bardzo się martwił czy chłopak nadąży, on chciał się pobawić w śniegu aby spalić wszystkie te kalorie z pizzy, mimo iż była pyszna i w ogóle to kalorie trzeba spalić, bo nic nie dają poza byciem. Gdy tylko weszli na teren parku Eiji puścił dłoń chłopaka i zaczął biegać wokół i wymachiwać kitą i nabierając na nią śnieg rzucał białym puchem w chłopaka stojącego obok niego. Skakał i przerzucał się w śniegu jak młody i mały lis, którym był, lecz tylko duchem, o tak był dzieckiem w ciele dorosłego. Spojrzał na Maku i kiwnął łebkiem zachęcając znowu do zabawy choć przez chwilę. Potem mogą pójść do kina nawet takiego dla dorosłych i pieprzyć się ile będą chcieli a na razie czas na zabawę i tylko zabawę. Znowu uciekał przed chłopakiem i wyrzuca l ogonem śnieg na niego. Gonił go aby potem uciekać . Warczał pokazywał kły i chował się za drzewami, gdy Maku się ruszał choćby na milimetr, ach było wspaniale. Po godzinie takiej zabawy zmęczony lis wskoczył na ręce młodszego z nich i wskazał łebkiem miasto i polizał go po policzku przytulając się ciałkiem do torsu chłopaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maku

avatar

Liczba postów : 49
Join date : 25/07/2013

PisanieTemat: Re: Park    Wto Mar 04, 2014 6:45 pm

Nadążał bez większego problemu, zwłaszcza, że był wyższy no i siłą rzeczy stawiał dłuższe kroki. Przeciągnął się i założył ręce za głowę, kiedy Eiji puścił Jego rękę, ale zaraz dostał śniegiem. Otrzepał go z siebie i spojrzał na lisa. Znów chciał się bawić? Gdyby chciał iść na basen po pływać, to spoko, ale znów się bawić? Pokręcił oczami jedynie i dołączył do zabawy, aczkolwiek niezbyt chętnie. Kilka razy przysypał lisa śniegiem. Po tej dość ciągnącej się godzinie, przytulił do siebie lisa. Aczkolwiek było mu jakoś dziwnie. Chyba wiedział, co się dzieje.... Usiadł z lisem na ławce i głaskał lekko.
-Chodźmy do apteki, a potem do Ciebie oki? Nie mam ochoty nigdzie już iść...
Powiedział cicho i nad wyraz spokojnie. Przecież Maku nigdy nie jest taki łagodny! Ale to dlatego, że poczuł się słabiej i już. Zaraz mu przejdzie. Potarmosił lisa za uchem.
-To jak? Idziemy?
Spytał uważnie przyglądając się liskowi tymi swoimi skrzącymi oczkami. W razie czego, jeśli lisek nie będzie chciał iść, to go tu zostawi i sam sobie pójdzie, a potem znajdzie jakieś miejsce do spania, albo kogoś, kto go przygarnie na noc. A czemu, nie? Ktoś mu zabroni? Nie może być przecież przywiązany do Eiji'ego na łańcuch. Musi sobie też trochę sam radzić w życiu, które nie jest mimo wszystko zbyt łatwe. Zmrużył je jednak zaraz i odchylił głowę w tył. Spojrzał na niebo przez ułamek sekundy. Chyba znów będzie padać ten cholerny śnieg... Mogłaby już być wiosna... Ciepło, miło, a nie tylko śnieg i śnieg. Ile można?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eiji
Pielęgniarka
avatar

Liczba postów : 140
Join date : 25/01/2014
Skąd : Japończyk z nutką hiszpańskiej krwi

PisanieTemat: Re: Park    Wto Mar 04, 2014 8:41 pm

Słyszą zmęczenie w głosie Maku i jego niechęć do eskapad kiwnął głową na znak iż się zgadza, przecież nie będą na siłe chodzić jeśli jedno z nich jest niechętne i zmęczone i w ogóle wyraża sprzeciw. Dał się zaprowadzić przez Maku do własnego pokoju, lecz wpierw jeszcze zahaczyli o aptekę i chłopak kupił wszystko potrzebne do nadrobienia zaległości w zdrowiu. Eiji jako lisek cały czas był w postaci zwierzęcia i przytulony do torsu Maku grzał się jego ciepłem i owinąwszy kitę wokół jego szyi wyglądali straszliwie uroczo. W końcu dotarli do szkoły, weszli i tam już Eiji zamienił się w ludzką postać, bo jakby ktoś ich zobaczył byłoby źle przynajmniej w takiej postaci, a jako pielęgniarka mógł przyprowadzać kogoś do siebie na badania, czy też prywatnie. W końcu tu pracuje i mieszka, więc innego scenariusza nie ma. - Zahaczymy jeszcze za chwilkę o kuchnie bo jestem głodny i ty pewnie też, a potem idziemy do mnie i robimy co nam się żywnie będzie podobać i na co będziemy mieć przyjemną ochotę- powiedziawszy skierował się do kuchni sprawdzając, czy chłopak idzie za nim.

z.t x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Park    

Powrót do góry Go down
 
Park
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Pomnik Piotrusia Pana
» Miejski park
» Park Promnitz
» Planten un Blomen
» Bryant Park

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: Parki-
Skocz do: