♥I wanna be Your LOVER!♥
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Mefistofeles Castellano

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mefisto
Dyrektor
avatar

Liczba postów : 16
Join date : 02/02/2014

PisanieTemat: Mefistofeles Castellano   Nie Lut 02, 2014 6:15 pm


Imię:
Mefistofeles. Imię jego pochodzi z języka greckiego, w którym Mephostophiles znaczy "nie lubiący światła".

Nazwisko:
Miał wiele nazwisk, jednak obecnie stanęło na włoskim Castellano.

Wiek:
Nawet nie wie ile ma lat, zapewne z kilka tysięcy, może i więcej. Cholera wie. I tak wygląda na energicznego trzydziestolatka.

Rasa:
Upadły anioł

Typ:
Seme

Moce:
I. Potrafi wymazywać oraz modyfikować wspomnienia innych istot.
II. Wytwarzanie i kontrolowanie płomieni, czego nauczył się w czeluściach piekła.
III. Telekineza.

Ranga:
Dyrektor Shihai, podsekretarz do spraw obrony w Stowarzyszeniu Ochrony Świata

Grupa:
Nauczyciele

Klasa:
Naucza wiedzy o społeczeństwie w klasach dyplomatycznych.

Charakter:
Mefisto z pozoru jest spokojną osobą i uparcie próbuje podtrzymać ten mit, aby nikt nie miał okazji poznać jego prawdziwej natury. Tak naprawdę jest impulsywnym i niecierpliwym typem, który stawia sobie oraz innym wygórowane wymagania. Ale z czasem nauczył się skrywa swój temperament i ujawnia go jedynie w łóżku. Raczej zachowuje się jak dumny arystokrata. Nienaganne maniery, wyższe wykształcenie i wszelakie znajomości, właśnie to czyni z niego niezwykle tajemniczego osobnika.
Po objęciu stanowiska dyrektora w szkole stał się bardziej opanowany, a także bardziej wymagającym zarówno dla uczniów, jak i dla personelu tejże placówki. Czasem naprawdę potrafi być wyrozumiały. Dziwnym trafem przestrzega wszelkich przepisów, ponieważ stale jest kontrolowany przez Stowarzyszenie Ochrony Świata, które bez ostrzeżenia dobrałoby mu się do tyłka za nawet najmniejszą nieprawidłowość. Ale jego dokładność wynika też z troski o uczniów, na których czyha wiele niebezpieczeństw. Wcale nie jest tak nieczuły, w końcu kiedyś był jakże szlachetnym aniołem.
Niełatwo go czymkolwiek zaskoczyć. Wiele rzeczy widział, dlatego nie dziwmy się jego beznamiętności, po prostu jest już tym wszystkim znudzony. Z tego powodu uparcie szuka dla siebie coraz to bardziej wymyślnych rozrywek. Najczęściej przeprowadza kolejne intrygi, które mają na celu urozmaicić mu życie. W jego przekonaniu z intrygami jest jak z szachami, należy rozpracować przeciwnika, potem złapać go w pułapkę, z której nie będzie mógł uciec, a na końcu przychodzi pora na ostatni, decydujący ruch, który powinien dobić wroga. Bawienie się na wielkich przyjęciach, bankietach i spotkaniach osób z wyższych sfer stanowi dla niego idealną okazję do namieszania w czyimś życiu, inaczej nie byłoby tak zabawnie otaczać się innymi zuchwałymi osobnikami.

Wygląd:
Potwornie obszarpana morda, na co już nic się nie poradzi. Każdemu w oczy rzuca się jego twarz, przez co nawet wysoki wzrost odchodzi w zapomnienie. Z czerwonych oczu zazwyczaj bije pewne surowość, jakby każdego mógł posiekać na małe kawałeczki, usta również ma nieprzyjemnie zaciśnięte, bądź ułożone w chytrym uśmieszku. Ale nie tyle te aspekty ściągają na siebie uwagę, choć są równie interesujące, przede wszystkim najszybciej zwraca się uwagę na ślad po poparzeniu na jego lewym policzku. Podobne ślady oraz głębokie blizny posiada na całym ciele, jednak ta na twarzy jest najpaskudniejsza, gdyż nie da się jej ukryć. Jeśli do surowej twarzy dodamy blizny, oparzenia, wysoki wzrost i idealnie wyrzeźbione ciało, wniosek nasuwa się sam, jest zatwardziałym osobnikiem, ale taki już jest od zawsze.
Uwielbia się nosić elegancko, co tylko dodaje mu powagi i męskości. Najczęściej ma na sobie białą koszulę, czarny garnitur i wypolerowane lakierki. Stać go na rzeczy z najwyższej półki, więc sięga po nie bez żadnych problemów. Czasem założy po prostu czarną koszulę, jakieś jeansy i glany, ale wtedy nie jest pewien czy inni odczuwają przed nim respekt.
Rzadko kiedy pokazuje innym swoje skrzydła. Te były niegdyś śnieżnobiałe, a końcówki piór mieniły się złotem. Obecnie są one koloru węgla.

Historia:
Urodził się w Niebie, cieszył szczęśliwym życiem z rodzinką, aż w końcu Bogu odbiło i stworzył sobie takiego człowieka o imieniu Adam. Istota nad wyraz głupia, irytująco krucha i uważająca się za pępek świata. Żałosne stworzenie, a jednak Stwórca postawił je wyżej nad aniołami. Tak oto wiele istot niebiańskich nareszcie stawiło opór takiej samowolce Boga, przecież to nie do pomyślenia, aby czuwali nad takimi idiotami! Również wśród tych wojowniczych aniołów znalazł się Mefisto, przez co trafił do Piekła za wzniecenie buntu. Nigdy nie żałował tej decyzji i nie ma zamiaru. Nie żeby w Piekle było jakoś specjalnie kolorowo, musiał od początku walczyć o swoją pozycję z innymi upadłymi demonami czy też lokalnym mieszkańcami, demonami. Po dwóch czy trzech tysiąclecia zdecydował się opuścić w końcu Piekło, dlatego też udał się na Ziemię.
W pierwszej kolejności trafił do Anglii, gdzie rozgorzała rewolucja przemysłowa. Wykorzystując swoje umiejętności założył własne przedsiębiorstwo jako William Garland i dorobił się na produkcji lokomotyw. Potem nastała epoka wiktoriańska, więc żył jak prawdziwy arystokrata i przeniósł się do Londynu, aby zostać doradcą królowej Wiktorii Hanowerskiej. Nie była już ona młoda, więc łatwo było nią manipulować. Ale w końcu dobrowolnie oderwał się od królewskiego dworu, aby zająć się sprawami Indii, niezwykle obiecującej koloni brytyjskiej.
W Indiach ślad po nim zaginął. Mefisto włóczył się po świecie w poszukiwaniu kolejnych rozrywek. Dopiero podczas I wojny światowej zawitał ponownie w Europie, aby z bliska przyglądać się rzezi. Był mile zaskoczony tym, jak wielkie postępy poczynili ludzie w tworzeniu nowych sposobów zabijania. Sprzedawał broń na czarnym rynku, załatwiał zaopatrzenie, jednak nie ograniczał się i zadbał o obie strony tego konfliktu. Kiedy już nastała II wojna światowa dołączył do nazistów, szybko zdobywając rangę Hauptmann'a (kapitana). Brał udział w działaniach wojennych podczas kampanii wrześniowej, następnie walczył na froncie zachodnim i uczestniczył w podboju Paryża w roku 1940. Ale kiedy Niemcy porwali się z motyką na słońce i uderzyli w ZSRR, Mefisto znów zniknął, jednak miano Gottfrieda Gerstmann'a, które przybrał jako nazistowski kapitan, przetrwało w pamięci ludzi przez wiele kolejnych lat.
Szybko nadeszła kolejna okazja do namieszania - zimna wojna. Tym razem stanął po stronie ZSRR i jako Dimitrij Bielikow, admirał WMF (Wojenno-Morskoj Fłot) ZSRR. Dowodził radzieckim okrętem podwodnym B-59 w misji wsparcia dostawy broni na Kubę w ramach radzieckiej operacji "Anadyr" i założenia na Kubie radzieckiej bazy okrętów podwodnych. Niestety cała operacja okazała się jedną wielką porażką strony radzieckiej, a groźba wybuchu wojny atomowej została zażegnana.
Potem Mefisto znów zniknął i dopiero w latach 90-tych powrócił do życia w najbardziej demokratycznym kraju - USA. Z początku jedynie pił, ćpał, wykorzystywał niewinnych chłopców, demoralizował jeszcze bardziej lubieżnych mężczyzn, takie drobne rozrywki. Po zamachu z 11 września 2001 roku zatrudnił się w Departamencie Obrony Stanów Zjednoczonych pod imieniem Adama Devon'a, aby mieć wpływ na przebieg wojny w Afganistanie oraz wojny w Iraku.
W 2014 roku znów nadeszła groźba wojny atomowej, dlatego Amerykanie i Rosjanie we wspólnym wysiłku zainicjowali powstanie Stowarzyszenia Ochrony Świata. Rządy obu krajów dość szybko ustaliły, że Mefisto nie jest kim, za kogo się podaje, dlatego upadły demon musiał wyjawić swoją prawdziwą tożsamość. Próbując wyjść z twarzą z całej sytuacji, po wielu zabiegach i intrygach został podsekretarzem do sprawy obrony w SOS. Dziwnym trafem rosyjska strona wytypowała go na stanowisko dyrektora Shihai, ale kiedy Mefistofeles nie przedstawił swojej kandydatury, również Amerykanie tego od niego zażądali. Tak oto Mefistofeles Castellano został dyrektorem najważniejszej szkoły w historii świata.

Ciekawostki:
I. Blizny, wiele blizn umiejscowionych na całym ciele, zwłaszcza na torsie i plecach. Na lewym policzku ma ślad po poparzeniu, który jest jednym z wielu.
II. Zawsze podziwiał artystów, dlatego stał się współczesnym mecenasem sztuki, który to wspiera finansowo młodych twórców. Największy sentyment ma do malarzy.
III. Uwielbia muzykę klasyczną, sam gra na pianinie i skrzypcach.
IV. Polityka, ekonomia są dziedzinami, którymi żywo się interesuje.
V. Potrafi walczyć bronią białą, co wychodzi mu doskonale, lecz większy sentyment ma do broni palnej.
VI. Lubi podrywać aniołki, zwyczajnie ma słabość do ich czystości. Sprowadzanie ich na złą drogę może sprawiać jedynie przyjemność.
VII. Dominator o sadystycznych zapędach.
VIII. Posiada białego lwa, który wabi się Leonid.



Ostatnio zmieniony przez Mefisto dnia Nie Lut 02, 2014 6:45 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuki
Przytulanka
avatar

Liczba postów : 149
Join date : 08/06/2013
Skąd : Japonia

PisanieTemat: Re: Mefistofeles Castellano   Nie Lut 02, 2014 6:33 pm

Wszystko byłoby dobrze, tylko skoro już jesteś dyrektorem, to nie możesz być jednocześnie nauczycielem.

_________________
Mowa | Myśli | Narrator


"Oh, misty eye of the mountain below
Keep careful watch of my brothers' souls
And should the sky be filled with fire and smoke
Keep watching over Durin's sons

If this is to end in fire
Then we should all burn together
Watch the flames climb high into the night

Calling out father, oh,
Stand by and we will
Watch the flames burn auburn on
The mountain side high..."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mefisto
Dyrektor
avatar

Liczba postów : 16
Join date : 02/02/2014

PisanieTemat: Re: Mefistofeles Castellano   Nie Lut 02, 2014 6:46 pm

Poprawione.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuki
Przytulanka
avatar

Liczba postów : 149
Join date : 08/06/2013
Skąd : Japonia

PisanieTemat: Re: Mefistofeles Castellano   Nie Lut 02, 2014 6:53 pm

Gitarka.

A K C E P T!

Miłej gry.

_________________
Mowa | Myśli | Narrator


"Oh, misty eye of the mountain below
Keep careful watch of my brothers' souls
And should the sky be filled with fire and smoke
Keep watching over Durin's sons

If this is to end in fire
Then we should all burn together
Watch the flames climb high into the night

Calling out father, oh,
Stand by and we will
Watch the flames burn auburn on
The mountain side high..."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mefistofeles Castellano   

Powrót do góry Go down
 
Mefistofeles Castellano
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: Zapisy-
Skocz do: